To już ostatnia transgraniczna wyprawa w trwającym od dwóch lat cyklu „ Życie na krawędzi”. Tym razem znów badamy południową granicę Poznania. Po jednej stronie Starołęka i Minikowo, a po drugiej – Czapury. Opis zaczynamy bajkowo, ale to raczej bajka w stylu braci Grimm: Za torami, za szlabanami znajduje się bardziej sielska część Starołęki, a obok niej Minikowo. Życie płynie tu powoli, zabudowa jest niska, jest też kilka historycznych atrakcji. Im dalej na południe, tym luźniej. Aż nagle, za granicą miasta, kotłuje się coraz gęściejsza zabudowa mieszkaniowa Czapur – jednej z wielu miejscowości, do której wynieśli się „rdzenni” poznaniacy. Skąd ten kontrast? Czy w przyszłości różnice się zatrą? Ile jeszcze pomieszczą Czapury, a ile chce pomieścić Poznań na swoich południowych obrzeżach? I kiedy powstanie bezkolizyjne połączenie nad lub pod torami, które „przybliży” Starołękę do centralnych dzielnic miasta?
Start: niedziela, 1 października o godz. 12:00
Miejsce: pętla autobusowa na Starołęce, strona północna (bliżej torów PKP) 52°21’58.5″N 16°55’50.3″E
#poznanwspiera